Jakie zabiegi związane są z nogami? Przedstawiamy naszą listę

Zdrowe nogi i zabiegi

Photo-derm

Ta metoda nadaje się do leczenia pajączków i małych żylaków. Są one niszczone za pomocą urządzenia, emitującego strumień światła nieco inny niż laser, ale działający na tkanki w podobny sposób. Przed zabiegiem smaruje się skórę kremem znieczulającym, a następnie chłodzącym. Potem do miejsca, w którym likwidowany będzie żylak, przykłada się końcówkę aparatu. Strumień światła kieruje się tylko w stronę chorego naczynia steruje tym komputer. Jeśli zmiany naczyniowe są rozległe, zabieg trzeba powtórzyć. Po tym naświetlaniu obowiązują takie zasady postępowania, jak po laseroterapii. Cena zabiegu: ok. 800 zł.

Stripping

Jest to najczęściej stosowana metoda usuwania dużych żylaków. W ten sposób usuwa się zwykle żyły odpiszczelowe (biegną od kostki do pachwiny, na wewnętrznej powierzchni podudzi i ud) oraz odstrzałkowe (biegną wzdłuż łydki, od pięty do kolana). Przy usuwaniu żyły odpiszczelowej chirurg najpierw robi 2-cm nacięcie w pachwinie i podwiązuje w tym miejscu żyłę. Następne nacięcie wykonuje w okolicach kostki, od wewnętrznej strony. Tędy lekarz wprowadza do żyły specjalną sondę (tzw. stripper), która musi dotrześ aż do pachwiny. Podwiązuje żyłę przy nacięciu w kostce, przecina ją tuż pod miejscami podwiązań i jednym szarpnięciem wydobywa na zewnątrz.

W przypadku żyły odstrzałkowej podwiązuje się ją pod kolanem i powyżej bocznej kostki. Stripping przeprowadza się w znieczuleniu dolędźwiowym (nic się nie czuje od pasa w dół), rzadziej w narkozie. Na nacięcia nie zakłada się szwów, a jedynie specjalne plastry, które zdejmuje się po 7 – 10 dniach. Chory może chodzić już kilka godzin po zakończeniu operacji. Żeby złagodzić ból w miejscach nacięć (utrzymuje się on przez kilka dni) pacjentowi podaje się środki przeciwbólowe. Krwiaki mogą byś widoczne jeszcze przez mniej więcej 2 – 3 tygodnie. W tym czasie należy codziennie obwiązywać nogę elastycznym bandażem, a przez kolejne 3 tygodnie nosić dobrane przez lekarza specjalne lecznicze pończochy albo podkolanówki przeciwżylakowe o zmiennym ucisku. Cena zabiegu: 1,3 – 4 tys. zł.

Kriostripping

Wykorzystuje się do niszczenia większych żylaków. Po wykonaniu znieczulenia dolędźwiowego lub miejscowego, przez małe, 2 – 3 milimetrowe nacięcia wprowadza się do chorej żyły specjalną sondę, która następnie zostaje szybko schłodzona do temperatury minus 80 C. Żyła przykleja się do zmrożonego metalu i jest razem z sondą wyciągana na zewnątrz. Czasem zniszczoną pod wpływem niskiej temperatury żyłę zostawia się w nodze. Zwykle 2 doby po operacji pacjent spędza w szpitalu. Cena zabiegu: 2 – 4 tys. zł.

Na wysokiej stopie

Tak żyje się oczywiście łatwiej. Nie tylko w przenośni. Gdy stopy są płaskie, odczuwamy bóle, trudno nam dobrać obuwie. Nogi sprawiają także wiele innych kłopotów. Najczęstsze z nich to halluksy i ostrogi piętowe.

Błędy, jakie popełniamy nie zwracając uwagi na nasze stopy, można wyliczać w nieskończoność: nosimy niezdrowe buty (wysokie obcasy, wąskie czuby, sztuczne tworzywo), nie zawsze pamiętamy o higienie, nie gimnastykujemy… Zaniedbane odmawiają nam posłuszeństwa.

Płaskie jak placek

Prawidłowo wysklepiona stopa ma dwa łuki: podłużny, który przebiega wzdłuż wewnętrznego brzegu stopy i poprzeczny, znajdujący się w tzw. przodostopiu (na wysokości ăpoduszki, tuż obok nasady palców). Działają one jak resory, podtrzymując stopy i amortyzując wstrząsy w czasie chodzenia, biegania i skakania. Jeśli łuki te są zdeformowane, wówczas powstaje najczęściej spotykana wada płaskostopie. Lekarze mówią o dwóch jego rodzajach: poprzecznym i podłużnym.

Czy stopa jest prawidłowo wysklepiona, łatwo sprawdzić. Wystarczy stanąć np. na mokrym piasku, a potem przyjrzeć się pozostawionemu śladowi. Pośrodku wewnętrznej krawędzi stopy (w tzw. śródstopiu) powinien pozostać obszar wyraźnie nieodgnieciony. U osób, które mają płaskostopie podłużne, stopy odciskają się jak dwa płaskie placki. Osoby takie mają przy tym ciężki, kołyszący chód, a chodząc pięty ustawiają lekko na zewnątrz.

Płaskostopie powoduje, że przy dłuższym staniu i chodzeniu podeszwy pieką, grzbiet stopy uciska, kostki bolą i puchną. Skręcanie stóp przy chodzeniu powoduje dolegliwości w innych stawach nogi kolanowym, a nawet biodrowym (może to prowadzić wprost do zmian zwyrodnieniowych).

Czasem skłonność do płaskostopia dziedziczy się po rodzicach, ale najczęściej jest to efekt zbyt słabych więzadeł i mięśni stóp oraz źle dopasowanego obuwia, noszonego w pierwszych latach życia.

W późniejszym wieku zazwyczaj pojawia się płaskostopie poprzeczne. Wada polega na rozjechaniu się na boki pięciu kości leżących równolegle w środkowej części stopy. Dzieje się tak, gdy zbyt słabe są więzadła i mięśnie utrzymujące je dotąd na właściwym miejscu. Stopa, zamiast opierać się na główkach pierwszej i piątej kości śródstopia, wspiera się także na główkach drugiej i trzeciej kości. Ten defekt wywołany jest zwykle przez nadmierne przeciążenie przodu stopy, np. przy otyłości, długotrwałej pracy na stojąco, a także noszeniu niewygodnego obuwia. W przypadku płaskostopia poprzecznego często pojawiają się na poduszce przed palcami bolesne, piekące odciski i modzele (zgrubienia rogowe na stopach).

Jak można pomóc? Oba rodzaje płaskostopia można korygować. Im wcześniej zacznie się to robić, tym lepiej. Po konsultacji z lekarzem ortopedą trzeba wykonywać specjalne ćwiczenia i masaże wzmacniające mięśnie i więzadła stóp. Czasem lekarz zleca także chodzenie w obuwiu z dopasowanymi wkładkami ortopedycznymi. Wkładek nie powinno się stosować na własną rękę, gdyż źle dopasowane mogą jedynie zwiększyć dolegliwości. Poza tym biernie podpierają one określone miejsca stopy, przez co mięśnie i więzadła jeszcze bardziej się rozleniwiają. Bez intensywnych ćwiczeń płaskostopie będzie się powiększać. Dobrze dobrane wkładki mogą natomiast zmniejszyć bóle stóp, zmęczenie nóg i ułatwić chodzenie.

Pięta z ostrogą

Wbrew pozorom ostróg nie nosimy na pięcie, ale pod jej spodem. To kostny wyrostek wygięty jak kieł rekina w stronę palców. Ostrogi nie widać gołym okiem. Uwidacznia się dopiero na zdjęciu rentgenowskim.
Gdy ostroga piętowa zaczyna się formować, powoduje silny, kłujący ból, który sprawia, że nie można stanąć na pięcie (ma się wrażenie, że wszedł w nią gwóźdź).

Jak można pomóc? Ostróg piętowych na ogół nie leczy się chirurgicznie. By zmniejszyć ból, warto poddać się zabiegom fizykoterapeutycznym (np. za pomocą ultradźwięków czy lasera biostymulacyjnego). Można przyjmować niesteroidowe leki przeciwbólowe i stosować ciepłe okłady na bolące miejsca. Bardzo ważne jest odciążenie pięty służą temu specjalne podkładki: skórzane lub żelowe z zagłębieniem pod ostrogę. U osób z nadwagą dolegliwości zmniejszają się po zrzuceniu zbędnych kilogramów.

Nogi zabiegi
Halluksy, czyli marciny

Tworzą się w następstwie płaskostopia poprzecznego, a także na skutek noszenia butów na zbyt wysokich obcasach, z wąskimi noskami. Halluks to przemieszczenie się (wywichnięcie) stawu dużego palca u nogi. Im bardziej wysuwa się on na bok, tworzy się na nim coraz większy i bolesny guz z chrząstki. Towarzyszy temu zapalenie kaletki maziowej (włóknistej torebki ochraniającej staw, wypełnionej płynem maziowym). Skrzywienie czasem bywa tak duże, że paluch nachodzi na inne palce, deformując je.

Jak można pomóc: W momencie, gdy halluksy dopiero zaczynają się tworzyć, można spowolnić ten proces. Należy nosić buty na niskich obcasach z szerokimi noskami. Pod przodostopie (poduszkę przed palcami) warto podkładać małe wkładki (tzw. pelotki), przeznaczone dla osób, które mają płaskostopie poprzeczne. W ciągu dnia należy wkładać minikliny między palce i osłony na halluksy, zaś na noc specjalny aparat korekcyjny, którego zadaniem jest utrzymanie kości stawu palucha na właściwym miejscu.

Jedyną skuteczną metodą pozbycia się halluksów jest zabieg chirurgiczny. Czasem wystarcza skorygowanie mięśni stopy i wycięcie zmienionych zapalnie tkanek (zabieg można wykonać w warunkach ambulatoryjnych, w znieczuleniu miejscowym). Po takiej korekcji nosi się przez 3 – 4 tygodnie opatrunek usztywniający lub specjalny but ortopedyczny.

Częściej jednak trzeba udać się do szpitala i poddać operacji przestawienia kości śródstopia oraz usunięcia części stawu (zabieg wymaga znieczulenia dolędźwiowego albo narkozy). Okres rekonwalescencji po zabiegu jest dość długi: przez 4 – 6 tygodni stopa pozostaje w gipsie. Potem niezbędne są ćwiczenia rehabilitacyjne. Ponieważ chrząstka deformująca paluch może odrosnąć, zaleca się noszenie butów z szerokimi czubkami oraz wkładek ortopedycznych dobranych przez lekarza. Konieczna jest również gimnastyka stopy. Wskazane jest też, by osoby otyłe pozbyły się nadwagi.

Grudzień 16th, 2015